Uparłam się że znajdę coś na moją kieszeń i... proszę bardzo 19,95 sztuka, materiały te same, tylko made in china ( no oni to chyba wiedzą jak się szyje :D ), opinie jak zawsze podzielone ze chiński badziew itp, no ale jeśli badziew to lepiej wydać na próbę te 200 zł niż 700... no bo jak się nie różnią składem, opisem a nawet czasem zdjęciem to jak badziew to w obu przypadkach.
Ja na swoje testy wybrałam pieluszki- kieszonki (to tylko część reszta w użyciu)
jak pisze producent: Posiadają one kieszonkę do której umieszcza się wkłady (z mikrofibry lub bambusa). Po niewielkim zamoczeniu, można wymienić tylko sam wkład, a pieluszkę użyć ponownie. Wybrałam wkłady z mikrofibry (wyglądają tak),
bo bambus jest mniej chłonny.
Na początek zamówiłam 10 (w zestawie mają już wkład) i 5 dodatkowych wkładów no jak by się jednak okazały bublem to zostanę z 10 nienadającymi się do niczego pieluchami a nie całą stertą :P![]() |
tu pieluszka z której wystaje wkład |
![]() |
napy są do regulacji rozmiaru |
Początki nie były obiecujące, pieluchy przeciekały, śmierdziały "menelem" no porażka jak nic, ale jak zawsze na ratunek przyszła Bunia, która spędziła jakieś 5min na poprawianiu wkładu w pieluszcze, a TataMi po jakimś czasie opracował sposób jak to robić szybciej :), na "menela" skuteczny okazał się lejek z drzewa herbacianego
![]() |
wystarczy na miesiąc |
i częste pranie (stety niestety pralka śmiga co 2 dni). Kupiliśmy jescze 10 pieluch i 15 wkładów, wystarczy, prać i tak trzeba schną szybko. Za cały interez zapłaciliśmy ok 700-800 zł, fakt że to był dwurazowy wydatek ale patrząc na ceny pieluch jednorazowych i na ich skład, opinie że przegrzewają jajka u chłopców (nie wiem le jest w tym prawdy ale nie chcę sprawdzać) myślę że to był dobry wybór.
Te pieluchy nie sprawdzają sie podobno u maluszków, które grubszą sprawę pieluszkową robią kilka razy dziennie, nie wiem bo mój MałyMi załatwia to raz na dwa dni więc w tej kwestii się nie wypowiadam (chodzi o to że w TAKIEJ sytuacji pieluszkę trzeba od razu zaprać a to dodatkowa robota...) Ja znalazłam patent żeby częściowo chociaż pozbyć się pieluszkowej niespodzianki.
![]() |
niestety to się za każdym razem wyrzuca |
![]() |
koszt takiego opakowania to 9 zł wystarzczy na ok tydzień |
![]() |
tak wygląda pieluszka gotowa do użycia |
Ja jestem bardzo zadowolona przewijam Mi milion razy dziennie bo nie martwie się, że zużyję za dużo pieluch a promocji nie ma.
Jakieś inne doświadczenia z takim gadżetem ktoś